9 szczeniąt

Alarm! 9 szczeniąt zostało bez matki
Ich matka zmarła niestety parę godzin po źle wykonanym cesarskim cięciu.
Wcześniejsza sterylizacja suni była bardzo ryzykowna gdyż suka miała poważną wadę serca.
Poszukujemy suki karmiącej, która przygarnęłaby szczeniaki i odchowała jak swoje.

Po skierowanym do naszej fundacji apelu przez właścicieli szczeniaków o pomoc w poszukiwaniach suki karmiącej postanowiliśmy objąć te małe oseski naszą opieką i pomóc w poszukiwaniach suki, zorganizować zbiórkę pieniędzy niezbędnych do zakupu bardzo drogiego ale sprawdzonego w takich sytuacjach mleka, a w późniejszym okresie znaleźć dla wszystkich najlepsze z najlepszych domków.  

Da tych, którzy są w stanie pomóc nam w karmieniu maluchów podajemy nr konta:
09 1750 0012 0000 0000 2188 4596
tytuł: "darowizna na mleko"

EDIT 16.03.2017
Co do uśpienia ślepych miotów...
My jako Fundacja jesteśmy za tym aby zmniejszać populację bezdomnych psów, ale te szczeniaki mają właściciela,
nie są bezdomne i właściciel wyraźnie się określił: szczeniąt nie pozwoli uśpić.
Rodzina zgłosiła się tylko o pomoc nawet nie finansową, a w znalezieniu dla nich suki karmiącej a w późniejszym okresie domów.
To nasza inicjatywa, że chcemy jej pomóc bo wiemy jak ogromne są to koszta.

EDIT 20.03.2017
Na razie sytuacja opanowana.
Dziś dotarły do nas pierwsze paczki z mlekiem.
Maluchy już wcinają. Mamy spory zapas i zobaczymy na ile wystarczy :)
Póki co maluchy maja apetyt, aczkolwiek nadal poszukujemy suni karmiącej, która pomogłaby nam wychować maluchy.

EDIT 10.04.2017
Prawidłowy rozwój maluchów wspiera Psie Przedszkole Wesoła Łapka z Łodzi.
Co tydzień jeździmy na zajęcia edukacyjne z maluszkami :)
Staramy się nadrobić zaległości w wychowaniu jaki powstały w wyniku braku matki :(

Maluszki będą do adopcji ok 8.06.2017, szukamy odpowiedzialnych domów.
Przewidujemy, że psiaki będą dość spore ok 30kg, gdyż matka była błękitną amstafką,
a (przypadkowy) ojciec wcale nie mniejszy kundelek.

Kont

akt w sprawie adopcji: 692486565, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
 
        

 

EDIT 30.04.2017
Nasze maluszki w niedzielny poranek (30.04) odwiedziły ulubionego Pana Doktora :) Ale niestety wieści są nie najlepsze,
gdyż do maluchów przyplątała się grzybica skóry :( Niestety są to efekty żywienia bez matki, która dałaby im ochronę w
naturalnym mleku. Nie wygląda to tragicznie, ale i tak wymaga interwencji lekami dlatego dziś wszystkim maluchom
trzeba było podać szczepionkę przeciwko grzybicy :( Będziemy walczyć, ale niestety wiąże się to z ogromnymi kosztami,
bo nawet już po promocyjnych dla nas cenach koszt jednej szczepionki to 80zł :( wystarczy to przemnożyć x9 !
szczepionkę podaje się co 3-4tyg i nie wiadomo na ilu dawkach się zakończy, oby na jednej :)

Tak poza tym maluchy rosną w siłę, czasu nie marnują i pochłaniają tony jedzenia.
Różnice w rozmiarach maluchów są ogromne. Największy Forest waży obecnie 4,6kg :D a najdrobniejsza Princeska 2,7 kg :)

Liczymy na Wasze wsparcie przy leczeniu maluszków.

EDIT:
Maluchy dzięki Wszemu wsparciu wyrosły na spore szczeniaki.
Miały zrobione sesje fotograficzną i szukają już nowych WSPANIAŁYCH domów.
Kontakt w sprawie adopcji: 692486565, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

2018  Fundacja Kunedl Bury   | design by: infomaniak.net