Dwie malutkie sunie

ALARM - do adopcji 2 malutkie sunie!

Malutkie sunie zostały porzucone przez swoją 'panią" ponad miesiąc temu!
Od tego czasu nie były także na dworze!!! Załatwiają swoje potrzeby w domu w wyznaczonym miejscu.
Zadzwonił do nas ich zrozpaczony obecny opiekun, który jest osobą schorowaną, nie mogącą się poruszać, ale opiekuje się nimi jak tylko potrafi.
Niestety 24.02.2017r musi opuścić mieszkanie.
Planował oddać sunie do schroniska, ale nie widzę dla tych kruszynek zbyt wielkich szans na przetrwanie.
Dziewczynki mają po 12 lat choć ich zachowanie wskazuje na dobre x lat mniej.
Są radosne, po chwili nieufności obskakują człowieka dookoła prosząc o smaczki i przytulanie.
Nie są agresywne, pchają się na kolana i ręce. Dziś po miesiącu wyszły na spacer.
Pięknie chodzą na smyczy choć troszkę się rwały do przodu ale to raczej z powodu długiego siedzenia w domu.


Sunia Fati vel Ruda, to liskowata psinka z problemami skórnymi. Waży ok 5kg. Wygryzła sobie sierść na grzbiecie.
Nie była jeszcze diagnozowana więc nie wiadomo co jest przyczyną.
Mała czarna kruszynka to Bajka, w typie jamnika. Waży ok 4kg. Jest wychudzona, ale ruchliwa jak psia nastolatka.
Obie sunie obecnie mieszkają razem, ale spokojnie mogą zamieszkać oddzielnie, gdyż nie są zbyt bardzo ze sobą związane.
Czasu mamy bardzo mało POMÓŻCIE!


EDIT 17.02.2017
Pojawiła się szansa. Pomoc zaoferował krakowski TOZ.
Jutro sunie idą do lekarza na gruntowne badania i będziemy szukali transportu dla nich na trasie Pabianice - Kraków.
Potrzebujemy Waszego wsparcia bo koszty będą spore - badania i transport.
Czy ktoś z Was byłby w stanie wspomóc nas finansowo?

Fundacja Pomocy Zwierzętom KUNDEL BURY w Pabianicach
95-200 Pabianice
09 1750 0012 0000 0000 2188 4596
tytuł: "darowizna-suczki"

EDIT: 18.02.2017r.
Fundacyjne staruszki- Ruda i Bajka przeszły dzisiaj przegląd generalny.
Wizyta u weterynarza bardzo im się podobała do czasu obcinania długich zapuszczonych pazurów,
które od spodu zaczęły już wrastać i ranić poduszki. Miały też pobraną krew.
Podejrzewane są problemy z tarczycą co wyjaśniałoby zły stan skóry psiaków.
Obie panie bardzo spokojnie zniosły jazdę samochodem.
W gabinecie radośnie biegały aż w końcu zmęczone położyły się na wadze, przypominając nam ze mamy je zważyć.
Tak więc jamnikowata Bajka waży 3,1kg (!) a liskowata Ruda 5,0 kg.
Bajka to typ zmarzlaka, lubi sie przytulać i biega jak nastolatka.
Niebieskooka Ruda to typ tarana, wszędzie sobie poradzi pod warunkiem że będzie smyrana,
głaskana i uwaga najlepiej niech będzie zwrócona na nią.
Dziewczęta mają zaklepane miejsce w fundacji w Krakowie co oczywiście nie wyklucza ich adopcji.
Zapraszamy zarówno do adopcji jak i pomocy w finansowaniu diagnostyki.

Wpłaty można kierować na konto Fundacji Kundel Bury.
Szacowane koszty:
400zł - 2x pełna biochemia i morfologia + badania tarczycy
200zł - transport

BARDZO PROSIMY O POMOC FINANSOWĄ :(
Takiego wydatku nie planowaliśmy a ich badania są dość drogie :(


EDIT: 23.02.2017r

Suczki pojechały dzisiaj do hotelu w Krakowie

2018  Fundacja Kunedl Bury   | design by: infomaniak.net